eko.com.pl

Artykuły · ADHD

Probiotyki a ADHD. Czy wpływanie na mikrobiotę może zmniejszyć objawy?

Probiotyki są badane jako możliwe uzupełnienie wsparcia w ADHD. Najnowsza metaanaliza nie pokazuje jednak wyraźnej poprawy podstawowych objawów.

Katarzyna Jurewicz, psycholog i psychotraumatolog

Wokół mikrobioty łatwo zbudować bardzo krótką historię. ADHD wiąże się z funkcjonowaniem układów odpowiedzialnych za uwagę, motywację i kontrolę zachowania. Jelita komunikują się z układem nerwowym. Bakterie wytwarzają metabolity i mogą wpływać na odporność. Skoro tak, może wystarczy dobrać probiotyk i poprawić objawy ADHD.

Na razie badania nie pozwalają wykonać tego ostatniego kroku.

Różnice w mikrobiocie osób z ADHD są interesujące, ale nie tworzą jednego powtarzalnego wzorca. Opisujemy je szerzej w artykule Mikrobiota a ADHD. Czy bakterie jelitowe naprawdę mają związek z objawami?.

Tutaj pytanie jest inne. Nie czy mikrobiota wygląda trochę inaczej, tylko czy jej zmiana probiotykiem rzeczywiście poprawia ADHD.

Od bakterii do dopaminy droga jest dłuższa, niż brzmi w sieci

Część mikroorganizmów uczestniczy w metabolizmie związków związanych z układem nerwowym. Wytwarzają też krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe i mogą oddziaływać na układ odpornościowy.

To biologicznie ciekawe. Nie oznacza jednak, że bakteria produkująca określony związek w jelicie wysyła go prosto do mózgu w ilości, która zmienia objawy ADHD.

Oś jelito mózg obejmuje wiele dróg jednocześnie. Nerwy. Odporność. Hormony. Metabolizm. Barierę jelitową. Sposób odżywienia.

Dlatego zdanie „probiotyk zwiększa dopaminę i leczy ADHD” jest znacznie mocniejsze niż dostępne dane.

Biologiczna możliwość to nie udowodniona terapia.

Starsza metaanaliza nie pokazała przewagi nad placebo

W 2024 roku opublikowano metaanalizę siedmiu randomizowanych badań obejmujących 379 dzieci i nastolatków z ADHD.

Nie wykazano istotnej przewagi probiotyków nad placebo w całkowitym nasileniu objawów ADHD, nieuwadze ani nadruchliwości i impulsywności.

Autorzy zauważyli pewne różnice pomiędzy małymi podgrupami, na przykład między badaniami używającymi wielu szczepów a jednego szczepu albo podającymi probiotyk razem z metylfenidatem. Te różnice również nie były jednak statystycznie rozstrzygające.

Wniosek był ostrożny. Aktualne dowody nie potwierdzały wyraźnej skuteczności probiotyków w leczeniu podstawowych objawów ADHD.

Metaanaliza z 2026 roku też nie daje prostej odpowiedzi

W lipcu 2026 roku ukazała się nowsza metaanaliza. Objęła dziewięć randomizowanych badań i 482 dzieci oraz nastolatków z ADHD. Interwencje trwały od ośmiu do dwunastu tygodni.

W szerokiej analizie wyników związanych z ADHD probiotyki nie dały wyraźnej przewagi. Nie pokazano też jasnego efektu dla nieuwagi ocenianej skalą SNAP IV ani dla obiektywnych pomiarów uwagi w testach ciągłego wykonywania.

Pojawiły się pojedyncze sygnały. W jednej z analiz wynik ogólny CPRS był nieco lepszy po probiotyku. Pojawił się też sygnał dotyczący nadruchliwości w SNAP IV.

Problem w tym, że nie wszystkie skale pokazywały tę samą rzecz, a część dodatnich wyników opierała się na niewielkiej liczbie badań. Autorzy zaznaczyli, że wynik dotyczący nadruchliwości był w dużej mierze napędzany przez jedną pracę.

Najuczciwszy wniosek nadal brzmi więc: nie ma obecnie wyraźnego dowodu, że probiotyki poprawiają podstawowe objawy ADHD.

Pojedyncze badanie może wyglądać bardziej obiecująco

W 2024 roku opublikowano podwójnie zaślepione badanie studentów z ADHD. Trzydzieści osób otrzymywało przez trzy miesiące preparat wieloszczepowy, a trzydzieści placebo.

W grupie probiotyku odnotowano poprawę między innymi w zakresie nadruchliwości mierzonej testem MOXO, objawów ze strony przewodu pokarmowego i wyników akademickich.

To ciekawy sygnał.

Nie zmienia jednak całego obrazu badań. Jedno niewielkie badanie nie powinno ważyć więcej niż wyniki późniejszych analiz wielu prób. Pokazuje kierunek do sprawdzenia, nie gotową rekomendację.

Słowo „probiotyk” mówi za mało

Dwa preparaty z różnymi szczepami nie są tą samą interwencją.

Nawet bakterie należące do podobnie nazywanej grupy mogą różnić się właściwościami. Badania używają różnych szczepów, dawek, mieszanin i czasu suplementacji.

Dlatego wynik badania jednego preparatu nie przenosi się automatycznie na wszystkie kapsułki stojące w aptece.

To szczególnie ważne w internecie, gdzie zdanie „probiotyk pomógł w badaniu ADHD” szybko zmienia się w „probiotyki pomagają na ADHD”.

Pierwsze zdanie może opisywać konkretny eksperyment. Drugie jest już uogólnieniem, którego badania nie potwierdzają.

Dieta może zmienić mikrobiotę i nadal nie leczyć ADHD

Błonnik, różnorodność produktów roślinnych i inne elementy żywienia mogą zmieniać skład oraz aktywność mikroorganizmów jelitowych.

Z tego nie wynika, że dieta staje się leczeniem ADHD.

Może poprawiać jakość żywienia. Może pomagać w zaparciach. Może wpływać na produkcję części metabolitów. Może wspierać ogólne zdrowie.

Wpływ na jeden element fizjologii nie jest tym samym co leczenie zaburzenia neurorozwojowego.

To rozróżnienie jest podobne do snu i ruchu. Obie rzeczy mogą mocno zmieniać codzienne funkcjonowanie osoby z ADHD. Nie oznacza to, że sen albo spacer usuwają samo zaburzenie.

Probiotyk nie powinien zastępować leczenia

Ktoś może stosować probiotyk z powodu konkretnego problemu jelitowego. Może też brać go jako suplement, jeśli ma do tego wskazanie i dobrze go toleruje.

Nie powinien jednak rezygnować z leczenia ADHD dlatego, że suplement wydaje się bardziej naturalny.

Obecne dane nie pozwalają traktować probiotyków jako zamiennika farmakoterapii, psychoterapii, psychoedukacji ani innych metod wsparcia dobieranych do potrzeb konkretnej osoby.

Jeżeli w przyszłości okaże się, że określony szczep pomaga określonej grupie pacjentów, będzie to wymagało wskazania dokładnie którego szczepu, w jakiej dawce, przez jaki czas i u kogo.

Na razie nie jesteśmy na tym etapie.

Nie każda poprawa jelit oznacza poprawę ADHD

To również warto oddzielić.

Jeżeli po konkretnym preparacie zmniejszają się zaparcia albo ból brzucha, jest to realna korzyść dla tej osoby.

Lepsze samopoczucie fizyczne może też pośrednio ułatwić sen, pracę czy koncentrację.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że probiotyk zadziałał na podstawowy mechanizm ADHD.

Można poprawić jeden problem zdrowotny i dzięki temu funkcjonować lepiej. Nie trzeba nazywać tego leczeniem drugiego rozpoznania.

Oś jelito mózg jest dobrym obszarem badań właśnie dlatego, że może ujawnić nowe elementy biologii ADHD. Jest złym pretekstem do obiecywania efektu, którego jeszcze nie umiemy przewidzieć.

Probiotyki przy ADHD pozostają dziś obszarem badań. Nie gotową odpowiedzią.

Autor

Katarzyna Jurewicz · psycholog, psychotraumatolog

Profil autora

Źródła

  1. Probiotic Supplementation in Children and Adolescents with ADHD: A Systematic Review and Meta Analysis of ADHD Related and Emotional Behavioral Outcomes
  2. Therapeutic efficacy of probiotics for symptoms of attention deficit hyperactivity disorder in children and adolescents: meta analysis
  3. Exploring the impact of probiotics on adult ADHD management through a double blind RCT
  4. Gut Microbiota Composition and Diversity in Attention Deficit Hyperactivity Disorder: A Systematic Review

Komentarze

Ładowanie komentarzy…